Pielgrzymowanie.com

Jestesmy dwojka przyjaciol, ktorych laczy wspolna droga. Droga, na ktorej sie poznalismy i droga, ktora nauczyla nas zycia. Zycia naprawde. Poznalismy sie w 2004 roku, podczas pielgrzymki do Czestochowy, Dominik szedl wtedy pieszo z Gdanska grupa bialo-zielona, juz po raz dziewiaty, ja dowiedzialam sie o pielgrzymce wielkim przypadkiem (ktore nie istnieja;-)) i trafilam na szesc ostatnich dni drogi. Trzeba przyznac, ze wejscie do Czestochowy na piechote bylo zupelnie innym doswiadczeniem, niz np. pielgrzymka maturzystow, ktora mialam okazje odbyc pare lat wczesniej. Tam, wtedy w drodze na Jasna Gore, wymienilismy nasze wizje i koncepcje zyciowe, miedzy ktorymi znajdowal sie mglisty bardzo jeszcze wtedy zamysl pojscia pieszo do Hiszpanii trasa Sw. Jakuba. Ale skoro - jak mawiala Kinga Freespirit, znana podrozniczka, autostopowiczka: ?kazde marzenie dane jest nam wraz z moca potrzebna do jego realizacji? - tak sie stalo i tym razem. Coraz czesciej i z wielu stron pojawialy sie informacje o tej trasie, o ludziach, ktorzy tam byli, o szczegolnym charakterze takiej samotnej pielgrzymki. Potem ja dostalam stypendium we Francji, i po spedzeniu tam pol roku, nauce jezyka i obyciu z kultura poludniowej Europy, Hiszpania nie wydawala mi sie juz tak odlegla. Wrocilam z Francji, zabralam Dominika, i po 10 dniach bylismy juz na Camino de Santiago. Bez mapy, idac po strzalkach na drodze, we dwojke. Zmienilo to w duzym stopniu nasze zycie, zycie kazdego z osobna, ale tez pozwolilo nam sie lepiej poznac i umocnic przyjazn.



Niesamowite doswiadczenie i zupelna zmiana spojrzenia na niosaca niespodzianki droge. Odtad, nawet po powrocie, kazdy dzien byl juz pielgrzymka. Jeden niepodobny do drugiego, niosacy nowe wyzwania, zmuszajacy nieustannie do przekraczania wlasnych ograniczen, podejmowania coraz to wiekszego ryzyka, a przede wszystkim otwartosci na kazdego napotkanego czlowieka.

Nastepne niesmiale marzenie to byla sredniowieczna pielgrzymka do Rzymu, z cicha nadzieja na mozliwosc osobistego spotkania z Janem Pawlem II. Kiedy umarl 2 kwietnia, pojechalismy autostopem na pogrzeb. Pierwotna idea pielgrzymki upadla. Ja wyjechalam do Irlandii, a Dominikowi przysnil sie papiez, ktory pokazal mu w pewnym sensie cel pielgrzymowania, nie po to, aby sie z nim spotkac osobiscie, ale zeby sie wspolnie modlic. Wyruszyl latem 2005 roku z Kasia i Sylwia, ktore spontanicznie zdecydowaly sie na to wyzwanie. Charakter pielgrzymowania byl tu jednak jeszcze bardziej odmienny od Camino, trasa zmieniajaca sie w drodze, brak jasno wskazanych miejsc noclegowych, a takze brak pieniedzy - czyli lekcja jeszcze wiekszej ufnosci. Bylo to kolejne doswiadczenie, ze to czego czlowiek nie zdolal zorganizowac - zorganizowal sam Bog.

Teraz nastal czas na pielgrzymke do Jerozolimy, pielgrzymke pokoju. Dlugo rozeznawalismy, czy mamy isc wspolnie, pojechalam nawet w kwietniu do Izraela, aby zorientowac sie w sytuacji i warunkach zwiazanych z bezpieczenstwem. Ostatecznie zdecydowalismy, ze Dominik pojdzie sam, a ja tu pozostane pielgrzymujac z nim duchem. I wtedy sie pojawil pomysl umozliwienia wspolnego pielgrzymowania, wzrastania w wierze i przezywania tej niesamowitej opatrznosciowo organizowanej codziennosci takze innym ludziom.

Powstal projekt cyklicznej audycji radiowej i artykulow w gazetach, a zarazem szansa na regularny kontakt z Dominikiem, ktory - nie tylko my, ale i on sam - doceni na trasie.

Obecnie lacza nas wspolne wspomnienia oraz pomysly na realizacje marzen. Lacznie z kilkoma innymi osobami pragniemy zakupic ziemie i stworzyc na niej centrum integracyjno - resocjalizacyjne, poczatkowo z mozliwoscia organizacji letnich warsztatow psychologicznych i integracyjnych dla osob mlodych, dla rodzin, a docelowo stacjonarne caloroczne miejsce zycia i pracy, przede wszystkim z mlodzieza trudna i zaniedbana spolecznie. Grupa zmotywowanych ludzi juz jest, powstaje pytanie - skad wziac srodki, ale - skoro, marzenia sa dane wraz z moca potrzebna do ich realizacji? wierzymy, ze spotkamy ludzi, dzieki ktorym to bedzie mozliwe.

Patron inicjatywy

Radio Plus
Audycje w niedziele o 16:10

Media relacjonujace




Copyright (C) pielgrzymowanie.com