Wyprawy i Pielgrzymki

Baby Camino - Droga dziecka.

Podróżowanie nie różni się wiele od ojcostwa. Oba są w większości wyprawami w nieznane. Nie są fizycznymi miejscami, ale stanami, w czasie których zdarza się być w wielu miejscach naraz.
I choćbyśmy wchłonęli tony poradników jak być dobrym tatą i przeczytali sto przewodników o nowym kraju, to zdziwienie będzie takie samo podczas pierwszych chwil w nowym otoczeniu jak podczas trzymania nowo narodzonego dziecka w ramionach. W obu przypadkach trzeba otworzyć umysł, aby przygotować się na nowe doznania, trudne wyzwania i wspaniałe przeżycia.

Naszym marzeniem jest, aby BabyCamino nie było tylko jednorazową akcją, w końcu liczy się nie tylko osiągnięcie celu, ale sama droga. A droga to właśnie Camino. Chcemy, aby nasze dziecko wychowywać mądrze, aby w nowych miejscach Rózia mogła uczyć się i odkrywać prawdziwy świat. Każdego roku chcielibyśmy wyruszyć w miejsca, gdzie życie wygląda inaczej, gdzie zwyczaje różnią się od naszych i gdzie język brzmi niepodobnie do naszego.

Roza


Chcemy wprowadzić Rózię w pełni do naszego życia, a skoro nasze życie jest drogą, to teraz staje się wspólnym BabyCamino.

Baby Camino - droga dziecka

Zmieniony (czwartek, 15 października 2009 19:15)

 

Podróż poślubna dookoła świata.

Najpierw rodzice, a potem profesorowie na studiach uczyli nas, ze ziemia jest okragla. No w sumie to bardziej elipsoidalna, ale nie bedziemy wnikac w szczególy ;)
Doszlismy z buzka do wniosku, ze najwyższy czas to sprawdzic, a najlepsza po temu bedzie podróz poslubna ;)

 

Jarek i Jola

 

Podróż poślubna dookoła świata

 

Zmieniony (wtorek, 20 października 2009 18:22)

 

Z Watykanu do Pekinu dla Jana Pawła II

"Żebym zrozumiał innych ludzi, inne języki inne cierpienia" - modlitwa pana Cogito - Podróżnika

 

Walezy w drodze do Pekinu

2 kwietnia 2008 roku, w rocznicę śmierci Karola Wojtyły, wyruszyła z Rzymu, poprzez Wadowice i Moskwę, aż do Pekinu, pełna przygód ekspedycja rowerowa młodego wrocławianina - Rafała Walezego. Podróżnik pokonał około 12 tysięcy kilometrów i 8 stref czasowych w ponad 4 miesiące, by ostatecznie dotrzeć do miasta Igrzysk Olimpijskich Pekin 2008. Odwiedzając Moskwę i Pekin chciał on w ten sposób spełnić niezrealizowane pragnienie papieża Polaka, by spotkać te dwa niezwykłe narody w ich stolicach jako Pielgrzym Pokoju.

 

Z Rzymu do Pekinu na rowerze dla Jana Pawła II

Zmieniony (wtorek, 20 października 2009 18:22)

 

Pielgrzymka piesza do Jerozolimy 2007

 

Z serca człowieka, do serca Jeruzalem.

W swoje imieniny, 12 maja 2007 roku z Gdanska, Nowego Portu w piesza pielgrzymke pokoju wyruszyl Dominik Wloch, student resocjalizacji na Uniwersytecie Gdanskim. Wraz z rodzina, ktora dolaczyla do niego w Ammanie, w Jordanii, dotarl do Jerozolimy 14 wrzesnia, w Swieto Podwyzszenia Krzyza. Jego wedrowka liczyla ponad 4500 km i trwala 125 dni (ponad 4 miesiace).
Udala sie tylko dzieki waszej modlitwie i wsparciu!!!
I tak, powoli, rodzi sie kolejny pomysl dzielenia sie w Bogu zanurzona ufnoscia i promykiem nadziei, wlasnie poprzez wspolne pielgrzymowanie.
'Nie wiem, co bedzie celem nastepnej pielgrzymki, ale wiem, ze bedzie to pielgrzymka z ludzmi poszukujacymi swojej drogi, pielgrzymka do serca, do nadziei' - mowi Dominik. Kazdy ma swoja droge, ktora prowadzi go Bog, trzeba ja jedynie dostrzec i odkrywac kazdego dnia.

Z serca czlowieka do serca Jeruzalem.

Droga do Jeruzalem

 

Zmieniony (wtorek, 20 października 2009 18:22)